Jak powstało The Wizards – historia gry, która zdefiniowała Carbon Studio

Wszystko zaczęło się na game jamie – NVIDIA i HTC na barce w porcie Hamburgu

Początek The Wizards nie był w sali konferencyjnej, nie był w biznesplanie i nie był nawet w biurze. Zaczął się na game jamie organizowanym przez NVIDIA i HTC, na barce zacumowanej w porcie Hamburgu.

Jak powstała gra The Wizards od Carbon Studio

Carbon Studio zostało tam ekskluzywnie zaproszone – byliśmy jednym z kilkunastu zespołów, które miały wziąć udział w tym wydarzeniu. To ważny detal, bo już wtedy czuliśmy, że VR zaczyna być postrzegany poważnie, a my – że jesteśmy wśród tych, którzy mogą go współtworzyć.

To był ten rodzaj miejsca, które sprzyja decyzjom nie do końca racjonalnym, ale za to prawdziwym. Wokół technologia, ludzie z branży, presja czasu i bardzo proste pytanie: co da największy efekt w VR natychmiast, bez tłumaczenia i bez instrukcji?

Właśnie tam narodziła się pierwsza wersja pomysłu: rzucanie czarów w VR. Prosty, surowy prototyp, ale z jedną cechą, której nie da się wypracować na sucho: natychmiastową „iskrą”. Zakładałeś gogle, robiłeś gest ręką i… ogień leciał. Bez wytłumaczeń. Bez tutorialu. Działo się od razu.

I wtedy po raz pierwszy pojawiło się to uczucie, które później wracało do nas wielokrotnie: że VR nie wygrywa grafiką ani rozmiarem świata. VR wygrywa wtedy, kiedy daje człowiekowi spełnienie fantazji. A fantazja, którą zobaczyliśmy w tamtej chwili, była oczywista: być czarodziejem.

Jak powstała gra The Wizards

Kiedy zrozumieliśmy, że chcemy tworzyć fantazję bycia czarodziejem

W pewnym momencie pojęliśmy to wprost: chcemy zrobić grę, która spełnia marzenia wielu graczy (i nasze własne) – marzenie o tym, żeby naprawdę poczuć się czarodziejem.

To nie była analiza rynku. To było rozpoznanie, że VR ma jedną, bezwzględną przewagę: potrafi sprawić, że człowiek czuje, a nie tylko „kliknie”. W The Wizards ta przewaga miała brzmieć prosto: gest – magia – reakcja świata.

Dlaczego fantasy było naturalnym kierunkiem

Fantasy było dla nas oczywiste, bo wynikało z prywatnych zainteresowań. Wychowaliśmy się na książkach, filmach i grach z tego gatunku. To nie był temat „wymyślony na potrzeby pitchu”. To był temat, który mieliśmy w sobie.

I to jest ważny wątek tej historii: The Wizards nie powstało z kalkulacji. Powstało z połączenia pasji i momentu technologicznego, w którym VR wreszcie pozwalał tę pasję zmaterializować.

Jak powstawała gra The Wizards w Carbon Studio podczas game jamu

System gestów: intuicja, która przyszła sama

Intuicją od początku był system gestów – coś naturalnego w VR, szczególnie wtedy, gdy sprzęt wymuszał zachowanie jak z filmu fantasy.

Kontrolery HTC Vive (Wands) trzymało się niemal jak różdżki. To prowadziło projekt w stronę czarowania gestami znanymi z popkultury. Dopiero później, kiedy Oculus wprowadził Touch, trzeba było część rzeczy zmienić – ale fundament został ten sam:

Magia nie może być „na przycisk”. Magia musi być ruchem i odruchem.

To była jedna z najważniejszych lekcji VR, jaką wynieśliśmy z tego projektu.

Największe ryzyko: przebudowa lokomocji w VR

Najbardziej ryzykowna decyzja w całym procesie nie dotyczyła grafiki, świata ani fabuły. Dotyczyła komfortu i poruszania się – czyli tego, co w VR potrafi zabić nawet najlepszy pomysł.

Podjęliśmy decyzję o przerobieniu całej gry pod kątem lokomocji:

  • z teleportacji do stałych punktów
  • na free movement

z jednoczesnym dodaniem ogromnej ilości ustawień dotyczących poruszania się i komfortu.

To była przebudowa „na żywym organizmie”. Trzeba było przebudować design, pacing walki, a nawet sposób prowadzenia gracza przez sceny. I to było ryzyko, bo łatwo było przekroczyć granicę, po której VR zaczyna męczyć.

Dziś wiemy, że to była decyzja, bez której The Wizards nie byłoby tym, czym się stało.

Jak powstała gra The Wizards od Carbon Studio - zrzut ekranu

Early Access: moment, w którym wiedzieliśmy, że to ma potencjał

Nie było momentu „albo to, albo zamykamy studio”. Była za to rosnąca pewność, że idziemy we właściwą stronę.

Po Early Accessie wiedzieliśmy, że gra ma ogromny potencjał – i że ludzie chcą dokładnie tego, co próbujemy dostarczyć: czarowania w VR, które jest instynktowne i satysfakcjonujące.

Nie mieliśmy wątpliwości co do projektu. Wierzyliśmy w niego. Mieliśmy rację.

Odkryj fascynującą historię powstania The Wizards – gry, która zdefiniowała Carbon Studio. Wszystko zaczęło się na game jamie NVIDIA i HTC na barce w Hamburgu. Zobacz, jak z małego projektu powstała kultowa gra VR, która zmieniła oblicze polskiego gamedevu.

Czego The Wizards nauczyło nas o VR

Ta gra nauczyła nas, że w VR kluczowe są dwie rzeczy:

  1. Sterowanie oparte o naturalne gesty i odruchy znane z życia – ale też te znane z filmów i popkultury
  2. VR wymusza przebudowanie całego warsztatu projektowego

Bo VR to nie jest „gra plus kamera 360″. VR wywraca:

  • projektowanie mechanik
  • timing i pacing walki
  • sposób opowiadania historii
  • tworzenie cutscenek
  • prowadzenie gracza po świecie

To jest inny język.

I paradoksalnie pierwsze „prawdziwe” dowody widzieliśmy jeszcze wcześniej – podczas testów Alice VR na targach. Ludzie potrafili spędzać długie minuty, nie robiąc „misji”, tylko oglądając świat dookoła i sprawdzając, co w ogóle mogą zrobić. To był pierwszy sygnał, że VR działa na zupełnie innym poziomie uwagi i obecności.

Droga inwestycyjna i początek „prawdziwego” biznesu

Ważny wątek tej historii jest taki: The Wizards to nie tylko gra. To był moment, w którym ruszyła nasza droga inwestycyjna.

To wtedy zaczęliśmy poznawać inwestorów, zrozumieliśmy ciężar decyzji biznesowych i to, że jeśli chcemy rosnąć, musimy umieć rozmawiać nie tylko językiem designu, ale też językiem wartości, ryzyka i skalowania.

I to był początek procesu, który w dłuższej perspektywie doprowadził do wejścia na giełdę. Nie jako pojedynczego wydarzenia, tylko jako konsekwencji tego, że studio zaczęło działać jak firma budująca trwałą wartość.

Największy błąd: za mało wsparcia po premierze

Nie ma sensu tej historii upiększać, bo najcenniejsze są lekcje.

Największym błędem, jaki popełniliśmy przy The Wizards, było to, że za mało wspieraliśmy grę po premierze.

Powstała co prawda darmowa Enhanced Edition – i to był dobry ruch – ale z perspektywy czasu wiemy, że mogliśmy zrobić więcej. Gra miała potencjał na jeszcze dłuższe życie, większą społeczność, mocniejszy ogon sprzedażowy.

Co ciekawe, część energii poszła w kierunku kolejnego kroku.

Od DLC do osobnej gry: jak urosło The Wizards: Dark Times

Zaczęło się niewinnie: The Wizards: Dark Times miało być po prostu DLC do pierwszej części.

Ale projekt się rozrósł. Tak bardzo, że finalnie zdecydowaliśmy się zrobić z niego osobną grę. To miało plusy: większy produkt, nowa skala, nowe możliwości. Ale miało też koszt – część uwagi, która mogła wzmacniać pierwszą część, poszła w nowy byt.

To kolejna lekcja o tym, jak łatwo w gamedevie przeskoczyć z „wzmacniania core’u” na „budowanie kolejnego projektu”.

Dlaczego The Wizards było przełomowe dla Carbon Studio

The Wizards otworzyło nam wiele drzwi. Było pierwszym pokaźnym sukcesem studia. I nauczyło nas czegoś, co jest w Carbon Studio do dziś:

warto ufać intuicji – jeśli stoi za nią prawdziwe doświadczenie gracza.

Był koszt: nieprzespane noce, chaos pierwszych lat, ciężar odpowiedzialności. Ale nagroda była realna: satysfakcja po pozytywnym odbiorze i poczucie, że robimy rzeczy na serio.

To był motor napędowy. Nie ulga. Motor.

Co zrobilibyśmy dziś inaczej

Gdybyśmy mieli cofnąć czas, jedna rzecz jest pewna: wspieralibyśmy grę dłużej po premierze.

Bo do dziś The Wizards pozostaje jednym z głównych źródeł przychodu ze sprzedaży gier. Ten projekt wciąż pracuje – i to najlepiej pokazuje, jak ważne są decyzje dotyczące życia produktu po premierze.

The Wizards i nasze DNA: fantasy jako kierunek

Na koniec rzecz, która wydaje się oczywista dopiero po latach: The Wizards utwierdziło nas w przekonaniu, że fantasy jest w DNA naszego studia.

Nie jako „gatunek”, tylko jako sposób budowania emocji i świata. To wprost wpłynęło na to, jak myśleliśmy o kolejnych projektach, o technologii, o doświadczeniu gracza.

I dlatego w tej serii historii Carbon Studio, The Wizards jest nie tylko kolejnym rozdziałem. Jest rozdziałem, w którym zaczęło się naprawdę.

Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów o naszym portfolio projektów VR i AR lub skontaktować się z naszym zespołem, zapraszamy do zapoznania się z pełną ofertą naszych usług.

Kluczowe wnioski

  • Najlepsze pomysły na gry często rodzą się w niestandardowych miejscach i warunkach, takich jak game jamy
  • VR wygrywa spełnianiem fantazji użytkowników, nie grafiką czy rozmiarem świata gry
  • Natychmiastowa gratyfikacja bez potrzeby instrukcji jest kluczowa dla sukcesu gier VR
  • Prywatne pasje i zainteresowania zespołu mogą stać się podstawą do stworzenia udanej gry
  • The Wizards pokazał, że prostota mechanik może być większą siłą niż złożoność systemu
TL;DR The Wizards powstało podczas game jamu NVIDIA i HTC na barce w Hamburgu, gdzie Carbon Studio stworzyło prosty prototyp rzucania czarów w VR. Gra narodziła się z chęci spełnienia fantazji bycia czarodziejem w wirtualnej rzeczywistości.

Często zadawane pytania (FAQ)

▸ Jak rozpoczęła się historia The Wizards?

Historia The Wizards rozpoczęła się na game jamie organizowanym przez NVIDIA i HTC na barce w porcie Hamburgu. Carbon Studio było jednym z kilkunastu ekskluzywnie zaproszonych zespołów, które miały stworzyć prototyp gry VR w ograniczonym czasie.

▸ Dlaczego Carbon Studio wybrało fantasy jako gatunek dla The Wizards?

Fantasy było naturalnym wyborem dla Carbon Studio, ponieważ wynikało z prywatnych zainteresowań zespołu. Deweloperzy wychowali się na książkach, filmach i grach fantasy, co sprawiło, że ten gatunek był dla nich oczywisty.

▸ Co było kluczowe w pierwszym prototypie The Wizards?

Kluczowa była natychmiastowa ‘iskra’ – możliwość rzucania czarów prostym gestem ręki bez potrzeby instrukcji czy tutorialu. Gracz zakładał gogle VR, robił gest i natychmiast leciał ogień, co dawało instant gratyfikację.

▸ Jak zespół zdefiniował przewagę VR w The Wizards?

Zespół Carbon Studio zrozumiał, że VR nie wygrywa grafiką ani rozmiarem świata, ale możliwością spełnienia fantazji. VR potrafi sprawić, że człowiek czuje się naprawdę czarodziejem, a nie tylko ‘klika’ w grze tradycyjnej.

▸ Dlaczego moment powstania The Wizards był znaczący dla Carbon Studio?

Ten moment był znaczący, ponieważ Carbon Studio poczuło, że VR zaczyna być postrzegany poważnie przez branżę. Zaproszenie na ekskluzywny event potwierdziło, że studio jest wśród tych, którzy mogą współtworzyć przyszłość wirtualnej rzeczywistości.